No tak, prawie dwa miesiące nie pisałam. Co u nas? Hmm sporo się wydarzyło od ostatniej notki. Byłyśmy na zawodach w Kuźni. Pojechałyśmy na P. Mamy 8 miejsce. Ogółem było wieeeelkie zamieszanie, ale ja z kobyłki jestem mega zadowolona. Super szła i wgl była grzeczniutka. Startowałyśmy też na ostatnim rajdzie w Gieniuszach, ale nie poszło nam :/ Była masakryczna pogoda, ciągle lało. Natka nie miała haceli na tył i się wywaliłyśmy. Trochu zgniotła mi nogę, ale poza tym nic mi się nie stało. Gorzej z kobyłką, cała poobijana była. Widać było, że wszystko ją boli :( Po rajdzie miała odpoczynek 2 tygodniowy, więc doszła do siebie i powoli zaczynamy trenować do kolejnego rajdu w Gieniuszach. Polecimy na L, żeby za bardzo Natki nie obciążać. Planujemy też jakieś ujeżdżenie pojechać, ale jeszcze nie wiem kiedy. Wstawiam fotki z Kuźni ^^
Przed przeglądem. Z Asią i Dirkiem ;*



Zaraz startujemy ;)





Dziadek strasznie polubił Natkę, cały czas chciał z nią gdzieś chodzić i oczywiście być na każdym zdjęciu ;p



"








No to z zawodów by było na tyle. Z Gieniusz zdjęć nie mam :/
Wstawiam jeszcze z jakiegoś spacerku z Natką w nowym kantarku ^^





Jakieś tarzanko po treningu ;]





